Przełom marca i kwietnia 2005 roku to czas umierania naszego Wielkiego Rodaka. Był to czas wyjątkowy. Choć od dawna przewidywano, że odejście Papieża wzbudzi ogromne zainteresowanie świata. To jego skala, głębia i nasilenie było wielkim zaskoczeniem. Miało się wtedy wrażenie, że czas się zatrzymał, a oczy całego świata skierowane były na Watykan.
W naszej szkole też działy się wielkie, na naszą miarę, rzeczy. Pamiątki z tego czasu zgromadziliśmy w Szkolnej Księdze Pamiątkowej. Są w niej rysunki, wiersze, listy, wspomnienia, pożegnania. Powstały one w czasie żałoby za Człowiekiem, który odmienił oblicze świata. Było to wołanie naszych serc skierowane do zmarłego Papieża. Są tam również wpisy, które zostały złożone w Księdze Kondolencyjnej wystawionej przed Kościołem Parafialnym w Wadowicach. Jeden z nich to „List”, który Ojcu Świętemu przesłali uczniowie klasy II wraz z wychowawczynią. Powstał pod wpływem opowiadania Laury Łącz „Malwa”. Paradoks? Klasom drugim na dzień 2 kwietnia 2020 r. wg rozkładów materiału wypada to samo opowiadanie – „Malwa”.
Wtedy odejście Jana Pawła II do domu Ojca wprawiło nas w wielki smutek, ale dziś możemy być szczęśliwi, że za naszego życia mogliśmy doświadczyć Jego bliskości, wielkości, doskonałości i zwyczajnej dobroci, a w końcu - świętości.